Dywan Shaggy wart uwagi!

Jeśli mielibyśmy wskazać na dywan, który ostatnimi czasy robi największą furorę, to bez chwili namyślenia wskazalibyśmy na dywan typu Shaggy, potocznie nazywany „włochaczem”. Jest przytulny, miękki, świetnie chroni podłogę i skutecznie poprawia akustykę wnętrza.

Najczęściej kupowany do nowoczesnego salonu, gdzie zajmuje centralne miejsce. Jego włosie prezentuje się naprawdę okazale, zwłaszcza kiedy odbijają się od niego promienie słońca. Wtedy można odnieść wrażenie, że faktury i odcienie są jeszcze bardziej różnorodne.  Niesamowity efekt wizualny gwarantowany.

Dywanowy kameleon!

Długowłose dywany świetnie odnajdują się w każdej aranżacji. Jeśli mamy w pokoju okrągły stół, wtedy warto zakupić shaggy w kształcie koła.

Można pójść krok dalej i zdecydować się na niesamowity wzór z efektem 3D, który daje wrażenie trójwymiarowości. Sekret tego rozwiązania tkwi w wycięciu w kilkucentymetrowym runie reliefu. W ten oto sposób obserwujemy zróżnicowanie odcieni. Bardzo efektowny zabieg, który przyciąga wzrok wszystkich gości.

pol_pl_Dywan-Shaggy-Paris-1100-146-3124_15To jednak nie wszystkie jego atuty. Nie wspomnieliśmy bowiem jeszcze o jego uniwersalności. Okazale prezentuje się nie tylko w nowoczesnych wnętrzach, ale również w takich, które są zaaranżowane w klasycznym stylu. Ponadto są bardzo wytrzymałe, a nasze stopy zakochają się w nich natychmiast. Gdyż chodząc po nich masz wrażenie, że chodzisz po obłoku.

Zapewne zapytacie o kurz – nie musicie się go obawiać. Dywany shaggy 3D wykazują właściwości antyelektrostatyczne, więc odkurzanie nie sprawia zbyt wielu problemów.

Jeśli jesteście miłośnikami klasycznych rozwiązań, wtedy do gustu przypadną wam raczej dywany jednobarwne, najlepiej w stonowanych kolorach. Natomiast w młodzieżowych pokojach lepiej odnajdą się żywe i wyraziste barwy.

W każdym pomieszczeniu są bardzo okazałą ozdobą. Wizytówka salonu, która powinna być odpowiednio wyeksponowana. Wybór kolorystyki jest tak bogaty, a dopasowanie do wnętrza nie powinno nam sprawić żadnego problemu. Zazwyczaj konkretny model dobierany jest na zasadzie kontrastu, przyjmując postać kluczowego elementu dekoracyjnego. Można również zastosować zasadę „ton w ton”, czyli dopasować dywan do koloru mebli czy ścian. W takiej sytuacji „włochacz” pełni funkcję dopełnienia wnętrza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*