Włochaty dodatek do naszego domu

Kilka lat temu nowinką w dziedzinie aranżacji wnętrz był tzw. dywan shaggy. Każdy chciał mieć na swojej podłodze te niezwykle miękkie, przyjemnie w dotyku, różnokolorowe materiały. Pokochały je dzieci, pokochali także dorośli. Oryginalny typ dywanu stał się pożądanym dodatkiem dla osób ceniących przytulne wnętrza. W kontrze do mody minimalistycznej powstawały pokoje ciepłe, w których dominowały miękkie poduszki, dywany i zasłony. Shaggy stał się synonimem domowego klimatu.

Shaggy design

2Dziś dywany tego rodzaju możemy spotkać w najróżniejszych wnętrzach. Producenci, dostrzegli potencjał w tych produktach i zaczęli tworzyć wiele ich rodzajów. Shaggy mogą mieć bardzo długie lub krótsze włosie; mogą być zrobione z materiałów naturalnych (np. wełny) lub sztucznych. Ich włókna mogą być w kolorach miękkich, pastelowych, jaskrawych lub metalicznych, być jedno- lub wielokolorowe. Taki wybór sprawia, że idealnie pasują do pokoju dziecięcego, salonu, do stylu retro i nowoczesnego. Tym samym nasz dywan może stać się najciekawszym elementem dekoracyjnym wnętrza.

Niestety nie dla wszystkich

Chociaż moda na shaggy nie przemija, nie każdy powinien mieć te dywany w swoim domu. Długie włosie, tak przyjemne dla naszych stóp, jest trudne do idealnego wyczyszczenia i może stać się siedliskiem kurzu i roztoczy. W związku z tym, włochatych dywanów powinni unikać alergicy. Dokładne odkurzanie, pranie i wszystkie czynności higieniczne niestety nie zdadzą się na wiele przy silnej alergii. Uczuleniowcom zaleca się brak dywanów lub dywany o bardzo krótkim włosiu. Na szczęście wybór takich jest także bardzo szeroki. Każdy może znaleźć idealny dywan do swojego domu. Wystarczy dobrze poszukać i nie bać się eksperymentowania! Przykład dywanu shaggy pokazał, że to nie rodzaj dywanu, a jego kolor, materiał i wielkość są najważniejsze w projektowaniu wnętrz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*